Książki dla dzieci #21

29 stycznia 2017   Iga Zakrzewska-Morawek    

Książki dla dzieci #21

MYSI DOMEK

Dwie myszki, mające swą bazę pod schodami, łączy przyjaźń. Jak to młode, pełne energii stworzenia, uwielbiają spędzać ze sobą czas. Razem oswajają wielki cień szczura, buszują wśród mroku po schodowej klatce, wstępują z wizytą do cioci Sama, gdzie delektują się smakiem rosołu i wdychają aromat świeżo upieczonego chleba. Poznają mysie obrządki, chłonąc zasady savoir vivre; na prośbę mamy udają się do mydlarni po mydło; wspólnie pokonują lęk wysokości; zajadają się śledziem z cebulką i korniszonem u wytatuowanego dziadka marynarza. Wspólnie uczą się też gospodarować pieniędzmi. Poznają gorzki smak choroby zakaźnej i słodki smak ciastek, zakupionych za samodzielnie zarobione u szmaciarza pieniądze. Świat myszek, to oczywiście metafora świata ludzi, norm i prawd w nim obowiązujących. A wszystko podane pod postacią okazałej formy, będącej połączeniem dużych gabarytów i pięknych zdjęć, które nie tylko skupiają na sobie małe i duże oko czytelnika, ale absolutnie je przy tym oczarowują.


KASTOR MAJSTERKUJE

Kastor to bóbr. Bóbr nie byle jaki, bo któregoś razu, całkiem zwyczajnie, postanawia coś zmajstrować. A że ma ku temu warunki: stolarnię, plan, rysunek, kątownik, calówkę i zapał, oddaje się pasji i zaczyna działać. Okazuje się przy tym, że Kastor nie pozbawiony jest również precyzji w oku, a w łapach zdolności, toteż w ferworze pracy sięga po piłę kabłąkową, by ciąć w drewnie łuki i wiercić w nim dziury. Jakie jeszcze narzędzia skrywa stary warsztat Kastora, który zbudował jego osobisty, z krwi i kości,  dziadek? Do czego postanowi ich użyć? Co przedstawia plan pracy, którego młody bóbr szukał wytrwale, nim przystąpił do sprawy?

Lektura „Kastora” to nie tylko dobra zabawa i kontakt ze słowem pisanym. To również poważny instruktaż dla każdego młodego majsterkowicza, który pragnie poszerzać horyzonty i przekraczać granice poznania.



PETTSON NA BIWAKU

Staruszek rozmawia z kotem. Podczas wizyty na strychu, kot Findus spostrzega zieloną, intrygującą kiełbasę. Okazuje się jednak, że kiełbasa, z prawdziwym, mięsnym pętkiem, poza kształtem, ma wspólnego zgoła nic. A i kształt zielonej kiełbasy rychło ulega zmianie, oczom zielonego w swej niewiedzy Findusa, ukazując DOM z materiału. Rzecz w tym, że zapach tego „domu”, przywołuje w duszy Pettsona wspomnienia – czas młodości brodatego staruszka. Pod wpływem tego zapachu właśnie, postanawia wyruszyć w drogę, spać w namiocie, wędrować wśród szczytów i łowić ryby w jeziorze.  Problem w tym, że gdy wędrowiec Pettson z towarzyszem Findusem ruszają w drogę, perspektywa wyprawy i nocy pod materiałowym dachem, kusi podwórkowe stadko kur.

W namiocie panuje ponadto szczególne światło i szczególna ciemność. Dźwięk, który dociera ze świata i przez materiałowe ściany wpada do wnętrza rozkładanego domu, też jest inny. Wyraźniejszy jakby, ale i słabszy jednocześnie.

Co z tego wszystkiego wyniknie i czy Pettsonowi dane będzie doświadczyć czegoś, czego nie udało mu się przez wiele, wiele lat? Warto się o tym przekonać. 

 

Zespół GIFMI.PL poleca!

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.